Główne przyczyny wypadania włosów. Jak sobie radzić z wypadaniem włosów?
WŁOSY

Główne przyczyny wypadania włosów. Jak sobie radzić z wypadaniem włosów?

Wypadanie włosów to jedna z najmniej przyjemnych części dbania o nasze włosy. Gdy zaczynają wypadać – panikujemy. Wiadomo, nie po to o nie dbamy, aby nam się odwdzięczyły wizją wyłysienia. Ten moment po umyciu włosów i rozczesaniu ich jest chyba najgorszy. Patrzysz na szczotkę i widzisz małego owłosionego potworka. Włosy wypadają, przyznajmy, to jasne. Ale gdy chodzi o ilość większą, niż te 100 sztuk na dzień, możemy zacząć się martwić i szukać przyczyny.

Najpopularniejsze powody wypadania włosów

 

1. Nieprawidłowe dbanie o włosy

O co mi chodzi? Naciąganie cebulek włosów poprzez noszenie codziennie koczka, wysokiego kucyka i innych „ścisłych” upięć. Jeśli po rozpuszczeniu włosów czujesz ogromną ulgę – spróbuj luźniej się czesać. Dodatkowo używanie gumek z metalowymi łączeniami, gumowych gumek recepturek czy wpinanie wsuwek ciągle w to samo miejsce będzie się przyczyniać do ich łamania.

Wakacje. Naprawdę. Jeśli nie przygotujemy się odpowiednio, nasze włosy mogą wypadać jak szalone. Ochrona skóry głowy przed słońcem to najważniejsza sprawa. Jeśli poparzymy wrażliwą i delikatną skórę, skutki będą nieciekawe. Słona i chlorowana woda dodatkowo podrażnia każde najmniejsze zadrapanie. Warto wyposażyć się w kapelusz i mgiełkę do włosów z ochroną UV. Możemy nawet naolejować całe włosy i zawinąć je w koczek czy zapleść w warkocza. Dodatkowo każda sesja nad morzem, jeziorem, basenem czy rzeką, powinna się kończyć umyciem włosów w domu, aby oczyścić skórę z resztek soli czy piasku. Wakacje zimą – ochrona skóry głowy, zabezpieczanie włosów na długości, luźne upięcia, aby wiatr nie szarpał nam włosów. W sumie to żadna pora roku nie wydaje się odpowiednia.

Kolejna sprawa to kosmetyki, jakich używamy i jak ich używamy. Traktowanie włosów i skóry głowy kosmetykami z alkoholem na początku składu nie jest dobrym pomysłem. Skóra głowy się przesuszy, mogą wystąpić alergie, podrażnienia i inne przykre skutki. Na długości włosy również się zaczną wysuszać, łamać, rozdwajać, niszczyć. Dodatkowo nakładanie na raz zbyt dużej ilości kosmetyków może nam nadmiernie obciążyć cebulki. Tak samo, jak długie, gęste i grube włosy. Przepiękne, ale jak ciężko je nosić?

2. Farbowanie, rozjaśnianie

Kto prócz zaawansowanych wie, co dokładnie się znajduje w farbach, rozjaśniaczach i tonerach? Niewiele z nas. Tak samo jak niewiele się tym przejmuje, co chwilę nakładając na swoją skórę głowy różne farby. W skrócie jest w nich sama chemia. Ja sama kiedyś rozjaśniłam włosy. Po wysuszeniu włosów czułam się jakby mi ktos polał głowę domestosem i poczekał aż mi wypali mój kolor włosów. Nigdy więcej nie zdecydowałam się na rozjaśnianie. Dlaczego? Farba i jej zawartość reaguje chemicznie z naszymi włosami, naszymi cebulkami i naszą skórą głowy. Bałam się ponownie rozjaśniać włosy również z powodu strachu o wypadanie. Moja skóra była niesamowicie podrażniona, czesanie było koszmarem. Po prostu czułam, że była chemicznie przypalona, mimo że włosy wcale nie były jasne jak chciałam. Jeszcze kilka razy użyłam farby, jednak wciąż miałam wrażenie, że coś jest nie tak. Po odstawieniu jakieś 3-4 miesiące moja skóra głowy odżyła i dosłownie odpędzałam się od baby hair. Zaraz po zauważeniu, że nagle włosów się pojawiła masa, porównałam swoje zdjęcia przed farbowaniem i te podczas rozjaśniania i farbowania. No, różnica ogromna, bo na moje oko dalej nie odbudowałam swojej gęstości z „przed” a włosy farbowane wyglądają jak mysi ogonek.

3. Zatrucie toksynami

Włosy wypadają także, jeśli w organizmie pojawią się toksyny, takie jak: tal, arsen, rtęć, kadm, ołów; w przypadku dostania się do organizmu tych toksyn następuje utrata włosów w ciągu 2 tygodni, a ponowne odrastanie włosów trwa ok. 6-8 tygodni. O ile włosy nie wypadną to stają się matowe, kruche i suche oraz paradoksalnie mogą jednocześnie zacząć się bardzo przetłuszczać.

4. Palenie papierosów

Dym papierosowy to według mnie jedna z najłatwiej dostępnych trucizn. I niestety osoby palące nie zatruwają jedynie siebie, ale również wszystkich naokoło, którzy znajdują się w pobliżu i wdychają to świństwo. Papierosy to ogólnie zabójca. Potrafią przyśpieszyć starzenie się skóry o kilka dobrych lat, niszczą zęby, które stają się żółte. Szybciej pojawiają się zmarszczki, ponieważ skóra traci nawodnienie, sprężystość i staje się zgrubiała. Paznokcie zazwyczaj się rozdwajają czy rozpieciorają tak jak włosy. Te z kolei matowieją z dnia na dzień, wyglądają jak bez życia. Zdarza się, że ilość włosów maleje a cała fryzura się przerzedza do smutnej ilości.

Palenie papierosów tak bardzo obniża odporność, że wszystkie choroby związane z jamą ustną czy zębami (łącznie z nowotworem np. przełyku czy kości) stają 6 razy bardziej prawdopodobne. Czy to nie jest odpychające jak odór z ust palacza?

5. Stres

Niby nieszkodliwe uczucie a potrafi być przyczyną wielu chorób i nieprawidłowości organizmu. Stres może mieć przyczynę we wszystkim, co człowiek potrafi wymyślić. Takie przeciążenie organizmu niesie za sobą skutki takie jak: nadwrażliwość, bóle, wymioty, spięcie, stany lękowe, agresja, tachykardia, brak pewności siebie, pocenie się czy podwyższone ciśnienie. Przy dłuższym czasie życia ze stresem może pojawić się nadnormalne wypadanie włosów. Również tego może być kilka przyczyn związanych ze stresem: choroby tarczycy, grzybice, łojotokowe zapalenie skóry, okres okołoporodowy, zmiany hormonalne, choroby nowotworowe, infekcje bakteryjne. Muszę tu przypomnieć, że to wszystko, co wymieniłam, może być wynikiem stresu, ale nie musi. Reakcja patologiczna na stres, czyli całkowita nieodporność na niego, może być nawet skutkująca całkowitym wyłysieniem.

6. Chemioterapia i radioterapia

Prócz wymiotów, zaburzeń widzenia i równowagi, to najczęstsze konsekwencje przeprowadzonej terapii. Po radioterapii możemy się spodziewać wypadania włosów, ale nie musimy o ile głowa i jej okolice nie były naświetlane. Naświetlanie powoduje obumieranie komórek zbyt szybko dzielących się w konkretnych obszarze. Niestety, zazwyczaj wszystkich komórek. Jedynym plusem w porównaniu do chemioterapii jest to, że włosy zaczynają odrastać bardzo szybko po zakończeniu naświetlań.

Po podaniu pierwszej dawki chemioterapii, wypadania włosów można się spodziewać po około dwóch tygodniach. Może następować powoli a równie dobrze może nastąpić to bardzo gwałtownie, w ciągu np. tygodnia. Włosy nie odrastają od razu, a dopiero po jakimś miesiącu z racji, że leki podawane podczas terapii są w tym czasie jeszcze obecne w organizmie. Dodatkowo włosy te odrastają w bardzo wolnym tempie, ok. 0,5cm na miesiąc.

Często kobietom proponuje się ścięcie włosów na krótko z dwóch powodów.

  • Krótsze włosy mniej obciążają cebulki i wypadają w mniejszej ilości (ale nie jest to zasada)
  • Jest mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia depresji, ponieważ kobieta już ma krótsze włosy jest ich mniej objętościowo i wizualnie, przez co nie ma takiego szoku co w przypadku długich włosów.

Dla mnie jest to najsmutniejsza wersja wypadania włosów, ponieważ obejmuje nie tylko głowę, a również brwi, rzęsy, pod pachami, na rękach czy na nogach. I o ile uda się przetrwać i pokonać raka, nigdy nie wiadomo jakie włosy nam odrosną.

7. Choroby zakaźne, ogólnoustrojowe, skóry głowy

Co mnie samą zdziwiło to informacja, że przewlekła gorączka naprawdę może być powodem wypadania włosów. Nie znalazłam zbyt wiele na temat tego, co w takich przypadkach jest konkretnym powodem wypadania włosów, jednak lekarze obstawiają, że właśnie te bakterie chorobotwórcze lub ich odchody (what?) atakują system nerwowy brodawki włosa. Wiąże się z tym również objaw Pohla-Pinkusa polegający na zwężeniu łodygi włosa, co powoduje ich obumarcie.

Choroby zakaźne mogące wywoływać wypadanie włosów to: dur plamisty, brzuszny, kiła, niektóre odmiany grypy (mimo że jest to choroba wirusowa), odra, szkarlatyna, gruźlica, róża, a nawet zapalenie płuc. Po przejściu takich chorób włosy zazwyczaj wypadają mniej więcej po 3 miesiącach.

Nieleczone grzybice skóry to pierwszy krąg piekła skazany na wypadanie włosów.

grzybica strzygąca – w postaci powierzchniowej powoduje łamanie się włosów tuż przy skórze głowy, tworzą się wyraźne, ograniczone ogniska zapalne

grzybica głęboka – ostre stany zapalne, robią się ropne guzki, włosy w miejscu guzków wypadają a blizny po tych ropniach uniemożliwiają odrastanie

grzybica woszczynowa / parch – szarożółte wykwity na skórze, wyglądające jak strupy, w nich znajdują się nitki grzyba; włosy w tych miejscach stają się poszarzałe, matowe i łatwiej się łamią; często towarzyszy tej grzybicy bardzo niemiły zapach; jeśli nie jest leczona ze „strupków” tworzą się gładkie blizny (pod wykwitami), z których już nigdy nie wyrosną włosy

grzybica drobnozarodnikowa – najczęściej występująca u dzieci i bardzo zaraźliwa, liczne ogniska zapalne oraz włosy ułamane w ich obrębie i otoczone jakby szarawą pochewką; rozpoczęcie leczenia natychmiast po zauważeniu pierwszych objawów ratuje przed utratą włosów

8. Przyjmowanie leków

Szczególnie zauważane przy przyjmowaniu leków przeciwnadciśnieniowych, obniżających poziom złego cholesterolu, antybiotyków (szczególnie bez obecności substancji osłonowych, np. Trilac Plus, Lactibiotic). Leczenie farmakologiczne – antykoagulanty stosowane w celu zapobiegania zakrzepicy krwi, cytostatyki zwane potocznie chemią, tabletki antykoncepcyjne oraz silne antydepresanty mogą doprowadzić do wypadania.

9. Menopauza i ciąża

Zarówno menopauza, jak i ciąża to burze hormonów.

Podczas menopauzy spada poziom estrogenów i progesteronu, rośnie natomiast testosteronu. Estrogeny sprawiają, że faza wzrostu włosa się wydłuża, testosteron na odwórt – skraca tę fazę. Takie to proste.

W czasie ciąży poziom estrogenów jest niesamowicie podwyższony, więc na logikę – nie powinny wypadać. Zdarza się jednak, że niedobór cynku i żelaza objawia się przez nieprawidłowe odżywianie, niedostosowane do obecnego stanu. Wtedy zbawienny wpływ na włosy mają witaminy z grupy B, witamina C i E, biotyna. Z wypadaniem włosów w czasie ciąży ma również związek niedoczynność lub nadczynność tarczycy. Dobrze jest w okołociążowych okresach sprawdzać wyniki prolaktyny, która wydziela się w największej ilości u matek karmiących, a jej nadmiar odpowiada właśnie za wypadanie włosów.

Natomiast po ciąży, w okresie karmienia jak pisałam wyżej, poziom prolaktyny jest podniesiony. Podczas karmienia również może dochodzić do niedoborów żelaza, do tego dochodzi stres, niewysypianie się, niedojadanie. Wszystko wraca do normy samoistnie, można jednak się na to przygotować i opracować plan na odstresowanie się, znaleźć czas na regenerację i odpoczynek, jak również iść do dietetyka po dietę dla matek karmiących, mając w ręku obecne wyniki badań.

10. Nieprawidłowa dieta

Najwięcej przy diecie ma znaczenie niedobór żelaza, białka oraz biotyny. Bez żelaza krew nie może być odpowiednio dotleniona, co powoduje osłabienie i łamanie się włosów. Najbardziej narażone na niedobór żelaza są kobiety, które tracą je w czasie menstruacji i nie dostarczają odpowiednich ilości żelaza w pokarmie. Rzadko kiedy można stwierdzić, że to właśnie żelazo jest powodem wypadania i łysienia, ponieważ jest to dosyć rozłożoną w czasie sytuacją. Jednak przy niedoborze żelaza pojawia się również dziwna bladość (jakby krew odpłynęła z twarzy), przewlekłe zmęczenie, anemia, zaburzenia rytmu serca, zły nastrój, problemy z pamięcią lub koncentracją. Osoby, które się „ockną” i zrobią badania, które wykryją anemię powinny od razu zmienić swój sposób odżywiania.

Jak sobie radzić z wypadaniem włosów?

Zacznij od obserwacji swojego życia

Jeśli Twoje włosy wypadają w zwiększonej ilości niż zwykle, to oznacza, że prawdopodobnie zbliża się jesień lub coś jest nie tak z Tobą. Z Tobą, z Twoim odżywianiem, pielęgnacją włosów i skóry głowy albo z Twoim organizmem. Zacznij od przejrzenia swoich nawyków pielęgnacyjnych, które mogą powodować, że włosów wypada więcej niż zwykle. Być może w składzie kosmetyków jest podrażniający alkohol, być może Twoja skóra nie lubi mocnych detergentów lub konkretnego składnika. Niestety przy kosmetykach naturalnych ze sporą ilością oczywiście naturalnych składników, są większe szanse, że któryś z nich Cię uczula. Kosmetyki masz za sobą? Weźmy przyzwyczajenia – po umyciu włosów przez długi czas nosisz turban albo suszysz włosy gorącym nawiewem? To może być to.

Zobacz też: Włosowe błędy i grzechy – czego nie powinnaś im robić?

Twoje odżywianie również odbija się nie tylko na zdrowiu, ale i na Twoim wyglądzie. Włosy i skóra obrywają najmocniej, ale to włosy się najdłużej stabilizują. Wszystko, co w siebie wkładasz ma znaczenie. Jeśli się niezdrowo odżywiasz lub chorujesz i nic z tym nie robisz, raczej nie ma większych szans, aby wyglądać dobrze i czuć się dobrze.

Zrób kompleksowe badania

Wypadanie włosów bardzo często jest oznaką problemów i niedoborów naszego organizmu. Większość tych problemów mocno odbija się na naszej skórze i na naszych włosach. Warto się przejść do lekarza rodzinnego i poprosić o skierowania na podstawowe badania, bo może się okazać, że to tylko anemia. Jeśli po wykluczeniu złego odżywiania i pielęgnacji, w podstawowych badaniach nic nie wyjdzie, musisz kopać głębiej.

  • żelazo
  • ferrytyna
  • kortyzol
  • morfologia
  • prolaktyna (można rozszerzyć ten podpunkt, o ile endokrynolog zaleci)
  • TSH, ft3, ft4, ATPO, ATG
  • androstendion
  • estradiol
  • testosteron
  • wolny testosteron
  • progesteron
  • witamina D
  • B12
  • B7 (teoretycznie nie występuje wśród populacji niedobór biotyny, jednak jeśli przyjmujesz już jakiś suplement z biotyną, daj o tym znać lekarzowi, bo może to wpływać na wyniki badań!)
  • kwas foliowy
  • cukier

Zacznij się zdrowo odżywiać – dieta na wypadanie włosów

Co innego zjeść coś słodkiego lub pizzę raz czy dwa razy w miesiącu, a co innego grzeszyć codziennie. Postaraj się, aby w Twojej diecie znalazło się jak najwięcej nieprzetworzonych produktów. Kasze, produkty pełnoziarniste, warzywa, owoce. Odstaw cukier i ogranicz nabiał. Nie namawiam do bycia fit i do trzymania się rygorystycznej diety, absolutnie! Radzę tylko aby robić wszystko z głową. Jakie produkty pozwolą nam na uzupełnienie ewentualnych braków w naszym organizmie? Czerwone mięso, wątróbka wieprzowa, herbata z pokrzywy, sałata, szpinak, cukinia, natka pietruszki, ziemniaki, szczypior, groch, biała fasola, soja – idealna dla osób wege, suszone owoce, sok z buraków i marchwi.

Zobacz też: Dieta dla urody. Co jeść na piękne włosy, paznokcie i skórę.

Włącz do pielęgnacji odpowiednie kosmetyki

Nie masz jednak pojęcia, jakie kosmetyki będą dla Ciebie dobre? Zacznij od podstaw. Szampon, odżywka, maska, coś na końcówki, olej do olejowania. Musisz od początku nauczyć się co do czego służy, jak to stosować, jak często stosować, w jaki sposób to działa. Proponuję zapisać się do grupy na Facebooku – WŁOSING, której założeniem jest dzielić się wiedzą i pomagać sobie nawzajem we włosowym rozwoju. Założycielką jest Agnieszka z bloga WWWLOSY.PL 😉

Zobacz też:

Rozwiąż swój problem

Myślę, że tutaj nie trzeba wiele pisać, ponieważ rozwiązanie problemu i usunięcie źródła, przez które włosy wypadają, to to, o co nam od początku chodziło. Czy to dowiedzenie się, na co się choruje, czy to zmiana odżywiania, czy to wybór innych kosmetyków, czy eliminacja jednego złego nawyku, osiągnęłaś sukces! Wykorzystaj to, czego się nauczyłaś.

 

Ja sama zetknęłam się niestety z wypadaniem włosów, wiedziałam, że coś jest nie tak, ale nie do końca wiedziałam co. Przeszłam tę samą drogę, którą proponuję Tobie. U mnie droga do znalezienia źródła problemu była bardzo długa, szczególnie, że zaczęła się, gdy przyjmowałam sterydy i bardzo silne leki przeciwbólowe. Po kilku miesiącach od odstawienia niestety problem nie mijał, a wręcz się nasilił. Zaczęłam więc grzebać i grzebać, co kosztowało mnie wiele czasu poświęconego na wizyty u różnych lekarzy. Musiałam nawet zmienić przychodnię, aby mój problem został potraktowany poważnie. Kilka razy usłyszałam, że jestem za młoda na chorowanie (kilka miesięcy wcześniej mając problemy z kręgosłupem słyszałam to samo). W końcu znalazłam lekarza, który zlecił badania tarczycowe i tak wylądowałam u endokrynologa z diagnozą niedoczynności tarczycy oraz wysokim poziomem prolaktyny. Dodatkowo jestem zmuszona brać leki na nadciśnienie, inaczej jestem non stop zmęczona a wejście na czwarte piętro kończy się ok. 20-minutowym odpoczynkiem. Obserwacja swojego ciała i tego, co robimy powinno być zawsze priorytetem.

 

 

Czy jest jakiś konkretny kosmetyk lub sposób, który totalnie u Was zadziałał? Daj znać w komentarzu co już stosowałaś, a co chcesz przetestować, daj wskazówkę innym 😉


Jeśli podobają Ci się moje posty zaobserwuj mnie w social mediach i nie zapomnij zapisać się na powiadomienia e-mailowe!

FACEBOOK – INSTAGRAM – GOOGLE+ – PINTEREST

NAJPIĘKNIEJSZE INSPIRACJE ŚLUBNE – WESELE BEZ SPINY IG