Projekt Pan - co chcę zużyć do końca 2018 roku i w dalszej perspektywie
NIE KUPUJĘ

Projekt Pan – co chcę zużyć do końca 2018 roku i w dalszej perspektywie

Projekt Pan, Projekt Denko, Projekt Nie Kupuję. My blogerki chyba lubimy wyzwania i projekty, które nie mają czasem żadnych „nagród”. W tego typu projektach największą nagrodą jest nasze zadowolenie z siebie, zaoszczędzone pieniądze i mniejsze ilości kosmetyków do zużycia. Dla mnie pełnią szczęścia będzie pozbycie się, czyli zużycie wszystkich kosmetyków i nie robienie kolejnych zapasów. Po prostu zużywać pojedynczo, na bieżąco. Tak, zdecydowanie nie mogę się doczekać tego momentu 🙂

Co to jest Projekt Pan?

Na Projekt Pan trafiłam przeglądając Facebooka. Wyświetliła mi się wtedy reklama grupy o nazwie Project Pan Polska. W pierwszym odruchu pomyślałam, że przecież teraz prawie każda blogerka urodowa ma na swoim blogu denko czy zużycia. Co to może wprowadzić nowego? Dodałam się. I bardzo tego nie żałuję! Dziewczyny podchodzą do tematu zużywania tak, jak w pierwotnej wersji. Zużywanie tego, co się już ma, zanim kupi się kolejne. Niby to wiemy, ale mimo wszystko większość z nas robi zapasy, kupuje kolejne kosmetyki. Nowości, bo ktoś ma to kupię, cała masa wymówek. Być może taki powrót do korzeni spowodowałaby u nas słaba sytuacja finansowa, żeby faktycznie przestać kupować kosmetyki? Ja postanowiłam spróbować. Co prawda mam zapasy masek do włosów, ale u mnie – włosomaniaczki – to trochę inna sprawa, bo zmieniam maski i odżywki w zależności od tego, czego teraz włosy potrzebują.

Nie kupuję, Projekt Pan a Projekt Denko

Być może ten projekt będzie dla Was powtórzeniem mojego „Nie kupuję”, ale chcę do tego podejść nieco inaczej. Chcę cieszyć się kosmetykami, które mam, których z jakiegoś powodu nie używam. Znaleźć w nich jakąś radość. Chcę to wszystko połączyć i na nowo ustalić zasady, których chcę się trzymać.

Moje nowe zasady

  1. Nie robić zapasów kosmetyków, które długo zużywam, np. kosmetyki kolorowe czy balsamy do ciała. Nie łapią się na to maski do włosów, czy niektóre kosmetyki kolorowe (korektor pod oczy, tusz do rzęs)
  2. Nie kupować kosmetyków pod wpływem impulsu, tylko i wyłącznie po przemyśleniu
  3. Stworzyć wishlistę kosmetyczną składająca się z kilku produktów danej kategorii, aby mieć do wyboru podczas zakupów
  4. Do każdego podsumowania co 2 miesiące załączać ceny kupionego produktu
  5. Starać się kosmetyki robić sama albo wybierać te o najprzyjemniejszym składzie
  6. Nie kupować produktów, których nie używam – po prostu sobie odpuścić np. kremy do rąk czy balsamy

Projekt Pan - co chcę zużyć do końca 2018 roku i w dalszej perspektywie

Co chcę zużyć do końca 2018 roku?

  1. Puder do twarzy Manhattan
  2. Masło do ciała Cece of Sweden
  3. Peeling do ciała Cece of Sweden
  4. Peeling do twarzy Tołpa
  5. Szampon Great Hair
  6. Płyn micelarny Eveline
  7. Kredka do brwi Wibo
  8. Krem do twarzy Garnier
  9. Szampon Dermedic
  10. Krem do rąk Cien
  11. Szampon Joanna Naturia
  12. Bielenda fluid matujący

Nie są to kosmetyki złe czy takie, których nie lubię. Nie. Po prostu ostatnio całkiem sobie odpuściłam taką porządną pielęgnację. Chcę wrócić na właściwe tory, zużyć to, co mam do zużycia i zacząć testować inne rozwiązania.

Jak wyglądają moje zapasy kosmetyczne? Albo raczej kolekcja?

W porównaniu z ilością kosmetyków, którą miałam gdy zakładałam pierwszego bloga, mam prawie że nic 🙂 Ale to dobrze! Bardzo się z tego cieszę, że w końcu robię coś z moim zakupowym szaleństwem i z roku na rok widzę ogromne postępy.

  • lakiery hybrydowe (razem z topami i bazami) – 15 sztuk i raczej nie zapowiada się na więcej, ponieważ mam wszystkie kolory, których używam i na różne okazje.
  • kosmetyki do włosów – 20 sztuk, w tym zawrotne ilości masek, odżywek i szamponów
  • kosmetyki do ciała – 21 sztuk, głównie żele pod prysznic, kremy do rąk i balsamy
  • kosmetyki do pielęgnacji twarzy – 19 sztuk, to najbardziej zróżnicowana kategoria, bo tu liczyłam wszelkie oleje, półprodukty, maseczki do twarzy, kremy, toniki itd i nie mam tu jako takich zapasów, maksymalnie 2 sztuki z jednej kategorii
  • kolorówka – 40, niestety w tym sporo szminek i pomadek, trochę pudrów i podkładów oraz rozświetlaczy, tu mam najwięcej zapasów, które pokazywałam Wam niedawno na Instagramie, praktycznie całość ze zdjęcia jest na obecną chwilę nieużywana
View this post on Instagram

🌿 zrobiłam porządek z kolorówką i tak obecnie wyglądają moje kosmetyki "zapasowe" z kolorówki. Wszystkie takie codzienne kosmetyki mieszkają w łazience w osobnym pudełku a tu jest cała reszta. "Reszta" to trochę dziwne stwierdzenie jak na taką ilość 😁 nie mam wielu kosmetyków kolorowych i dążę do bycia z nimi na bieżąco i nie robić zapasów. Jak to u Was wygląda? Dużo macie kosmetyków kolorowych? 😍 P.s. na blogu nowy post o tuningowaniu masek i odżywek – link w bio lub wejdź prosto na BOROVIE.PL 🖤🤓 #kosmetyki #kosmetykikolorowe #kolorówka #zapasy #annabelleminerals #essence #catrice #podkład #kabuki #toaletka #blogerka #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #pozytywnebabki #eveline #eyeliner #kosmetykimineralne #nowypost #pozytywnie #elitablog #nowościkosmetyczne #rossmann #hebe #zakupy #makijaż

A post shared by Barbara Borowiecka (@barbara_borowiecka) on

Co będę zmieniać w swoich przyzwyczajeniach zakupowych i kosmetycznych ogólnie?

Tyle kosmetyków, ile tylko mogę, chciałabym zamienić na jak najbardziej naturalne i przyjazne dla środowiska. Nie chcę kupować już więcej peelingów, czy balsamów do ciała, kremów do rąk. Po co, skoro mogę je zrobić sama, z półproduktów, które już mam w domu? Poszperałam już trochę w internecie i znalazłam naprawdę wiele przepisów na domowe kosmetyki, które definitywnie będę testować 🙂

Dużo o zmianie mojego myślenia mówią już same zasady tego projektu i chęć minimalizowania swojego posiadania. Nie potrzebuję już wielu kosmetyków, nie piszę zawrotnej ilości recenzji kosmetycznych na tym blogu, więc tym bardziej to nie ma sensu.

 

Dołączycie razem ze mną do nowego projektu? Nawet na swoich zasadach, byle znaleźć radość z używania kosmetyków 🙂 Druga sprawa – czy chcecie, aby pojawiały się częściej recenzje kosmetyków do włosów? Dajcie znać!

INSTAGRAM – FACEBOOK – GOOGLE+
BLOG ŚLUBNY – GRUPA ŚLUBNA