Czy podcinanie włosów podczas ich zapuszczania ma jakiś sens?
WŁOSY

Czy podcinanie włosów podczas ich zapuszczania ma jakiś sens?

Często się zdarza, że ktoś podchodzi do mnie i mnie zagaduje o moje włosy. Są długie, jak się postaram, wyglądają bosko, więc się nie dziwię pytaniom. Zawsze gdy mówię, że to efekt kilku lat z podcinaniem włosów, widzę zdziwione twarze. Bo pierwsza myśl, jaka przychodzi do głowy to to, że to nielogiczne podcinać włosy skoro się je zapuszcza. A jednak całkiem to logiczne.

Podcinanie włosów przyśpieszy porost włosów – to MIT!

Takie stwierdzenie można wiele razy usłyszeć od niektórych fryzjerów. Przychodzisz do fryzjera, bo chcesz jedynie podciąć końcówki tak sumiennie zapuszczane, a on wjeżdża Ci na ambicję, że są strasznie porozdwajane i że podcięcie na pewno przyśpieszy ich wzrost. Kończy się to tak, że zamiast tych najbardziej zniszczonych 2cm, na podłogę leci 10cm. Bo tak jest lepiej. Teraz będą szybciej rosły. Trzeba podcinać włosy co 2 miesiące, dzięki temu włosy szybciej rosną.

Wiele razy to słyszałam i naprawdę jest mi aż przykro, że fryzjerzy często nie wiedzą albo nie potrafią wytłumaczyć, dlaczego warto podcinać włosy co jakiś czas. Jedyne, na co masz ochotę, to już nigdy się do niego nie wybrać. Przez to rośnie w Tobie postanowienie o zbanowaniu podcinania włosów do momentu, aż osiągną pożądaną długość. A to źle.

Co Ci da regularne podcinanie włosów podczas ich zapuszczania?

Odpowiadając na pytanie z tytułu posta – „Czy podcinanie włosów podczas ich zapuszczania ma jakiś sens?”. Ma.

A co to daje? Najważniejsze w zapuszczaniu włosów jest utrzymanie włosów w dobrym stanie. Bo sam fakt posiadania długich włosów nie jest żadnym osiągnięciem. A posiadanie długich, zdrowych i zadbanych włosów jest już sporym wyzwaniem. Myślę, że na sam początek, na moment podjęcia decyzji o zapuszczaniu włosów, powinno się włosy podciąć. Podciąć w moim mniemaniu to ścięcie zniszczonych końcówek, wyrównanie ich z cieniowania i tym podobne. Absolutnie nie chodzi mi o duże, niepotrzebne cięcie u fryzjera.

Dodatkowo regularne podcinanie włosów spowoduje, że szybciej zapuścisz włosy, ale nie dlatego, że włosy będą szybciej rosły. Nie. Będziesz na bieżąco się pozbywać zniszczonych końcówek, nie będą się one pięły w górę i dzięki temu większe cięcie odłożysz w czasie.

Co możesz zrobić, aby oddalić moment cięcia?

Zabezpieczać końcówki

Włącz do swojej pielęgnacji serum z silikonami lub jeśli ich unikasz – olejuj włosy po myciu. Silikony w serach silikonowych tworzą warstwę okluzyjną na włosie, dzięki czemu jest lepiej zabezpieczony przed wysoką temperaturą czy mechanicznymi zniszczeniami niż sam „goły” włos. Oczywiście dbanie o włosy w postaci olejowania włosów, laminowania czy częstszego używania masek i odżywek do włosów, jest jak najbardziej pożądane, gdy zapuszczasz włosy.

Unikać uszkodzeń mechanicznych włosów

Nie wiem, czy wiesz, ale włosy się niszczą od wielu niefajnych przyzwyczajeń. Spanie w rozpuszczonych włosach nie tylko niszczy, ale i powoduje wzmożone plątanie się. Przygniatanie włosów torebką na jednym ramieniu tak mocno łamie włosy, że w niektórych wypadkach z daleka widać granicę w długości i gęstości włosów. Tarcie włosów ręcznikiem, rozczesywanie włosów na mokro, czy nadużywanie temperatury w stylizacji włosów mocno nadwyręża ich stan. Warto wprowadzić ulepszenia do swojego życia, bo te małe rzeczy potrafią całkiem mocno zniszczyć włosy.

Zadbać o włosy od wewnątrz

Gdy zapuszczasz włosy i startujesz od krótkich włosów, jesteś w całkiem niezłym położeniu. Zdrowe odżywianie i suplementy diety pomogą Ci zadbać o włosy, które dopiero Ci wyrosną. Jeśli szczególnie się przyłożysz do swojego odżywiania oraz pielęgnacji skóry głowy (wcierkami) są bardzo duże szanse, że z miesiąca na miesiąc będziesz zauważać pogrubienie swoich włosów. Im bardziej odżywione cebulki włosów, tym mocniejsze i bardziej błyszczące włosy w przyszłości.

 

Jak często podcinacie swoje włosy? Co w ogóle myślicie o podcinaniu podczas zapuszczania?

INSTAGRAM – FACEBOOK – GOOGLE+
BLOG ŚLUBNY – GRUPA ŚLUBNA