Mój codzienny, lekki makijaż. Czym się kieruję w makijażu?
URODA

Mój codzienny, lekki makijaż. Czym się kieruję w makijażu?

Temat makijażu jest na moim blogu bardzo rzadko poruszaną kwestią. Na co dzień w zasadzie się nie maluję lub decyduję się tylko na pociągnięcie rzęs tuszem. Nie to, że nie umiem się malować, nie lubię się malować i nie wynika to z głębi, aby się nie malować. Po prostu zazwyczaj nie mam na to ochoty, bo akceptuję swoją skórę taką, jaka jest.

Jeśli już się maluję, to jest ku temu powód – jakieś wyjście, okazja czy impreza, gdy chcę wyglądać dobrze lepiej.

Jaka jest moja skóra?

Mieszana, ale w kierunku normalnej. Nie odczuwam na szczęście większej różnicy w przetłuszczaniu się strefy T a policzkami. Miewam wypryski, mniejsze i większe niedoskonałości skóry, jednak z miesiąca na miesiąc widać je w coraz mniejszych ilościach. Wągry są i chyba zostaną ze mną na zawsze, ponieważ co bym nie robiła, pojawiają się znowu. Na zdjęciach widać akurat gorsze momenty mojej skóry, wczoraj jeszcze było 3 wulkany mniej niż teraz, co oznacza szybko zbliżające się dni grozy. Być może tego na zdjęciach aż tak tego nie widać, ale mam pod oczami bardzo cieniutką skórę, przez którą bardzo łatwo zauważyć każde zasinienie, każdą żyłkę i każde naczynko. Nie mam problemów z suchością, przetłuszczaniem się skóry, suchymi skórkami, ściągnięciem, nadwrażliwością. Moje dwa problemy to cienie pod oczami oraz okazjonalne niespodzianki na twarzy.

Jakich produktów użyłam?

  1. Krem na dzień Garnier Botanical Cream z miodem
  2. Krem pod oczy Sylveco łagodzący
  3. Podkład Bielenda Make-up Academie fluid matujący nr1 naturalny
  4. Korektor w płynie Catrice nr010 Porcellain
  5. PuderManhattan Soft Compact Powder nr0 transparent
  6. Kredka do brwi Wibo 2in1 Eyebrow System nr2
  7. Żel do brwiEyebrow Filler Catrice
  8. Paletka I Heart Makeup Chocolate Vice
  9. Tusz do rzęs Eveline Volumix Fiberlast
  10. Bronzer Kobo 306 Egyptian Sand
  11. Róż Inglot (niestety nie mam pojęcia jaki to kolor)
  12. Rozświetlacz Wibo Diamond Illuminator
  13. Szminka Golden Rose Sheer Shine 01 Stylo Lipstick

Czym się kieruję w moim makijażu?

Najważniejsze dla mnie to nie mieć maski na twarzy. Bardzo nie lubię, gdy bardzo widać, że mam nałożony podkład i mocno widoczne suche skórki (których nie mam, ale niektóre podkłady robiły mi taką krzywdę). Zazwyczaj staram się, aby podkład na skórze wyglądał bardzo naturalnie, więc zdarza mi się tylko lekko przypudrować twarz, lub nie użyć go w ogóle.

Druga sprawa to zakrycie cieni pod oczami. Używałam wielu korektorów, ale od kiedy odkryłam korektor i kamuflaż Catrice, to jestem im wierna. Nie mam problemu po gorszej nocy nałożyć pod oczy ciężki kamuflaż, ponieważ u mnie sprawdza się idealnie, nie mam problemu z suchą skórą pod oczami, nie przesusza jej, jedyne co, to zdarza mu się podkreślać i wchodzić w zmarszczki. Lżejsza wersja, czyli korektor w płynie to wersja codzienna, którą używam również czasem jako baza pod cienie i dla wyrównania kolorytu na powiece.

W makijażu definitywnie skupiam się na moich oczach i brwiach. Na brwiach ląduje kredka, którą w zasadzie tylko uzupełniam braki i nadaję brwiom kolor. Nie lubię zbyt wielu kolorów na twarzy, więc wszystkie kolorowe cienie u mnie idą w odstawkę. Moje kolory to brązy, beże, kremy, róże. Tyle. Podkreślenie koloru oczu jakimś brązem, mocne wytuszowanie rzęs i dla mnie to idealny makijaż. Jeśli już konturuję twarz, to nakładam bronzer pod kość policzkową oraz koniecznie na linię żuchwy. Każdy, kto przytył wie, co to znaczy podwójny podbródek. Róż nakładam rzadziej, dużo rzadziej, głównie właśnie po gorszej nocy (na szczęście bezsenność nie prześladuje mnie już tak, jak wcześniej). Rozświetlacz to natomiast mój must-have, ponieważ sprawia, że moja skóra się robi bardziej promienna i taka glowy. Nakładam go w sporej ilości na kość policzkową, pod brew, w wewnętrznym kąciku oka, czubek nosa i łuk kupidyna. Usta maluję albo pomadką pielęgnacyjną, albo moją ulubioną szminką.

A jak wygląda mój wyjściowy makijaż?

Zmieniam podkład na Estee Lauder Double Wear, mocniej maluję oko, mocniej tuszuję rzęsy lub doklejam kępki, bardziej się przykładam do utrwalenia podkładu, używam konturówki do ust i trwalszej szminki i spędzam więcej czasu, aby był idealny.

Czy chciałybyście recenzję któregoś z produktów? A może chcecie dowiedzieć się, jak unormowałam przetłuszczanie się skóry twarzy i jak skutecznie pozbywam się zaskórników i innych nieprzyjaciół?


Jeśli podobają Ci się moje posty zaobserwuj mnie w social mediach i nie zapomnij zapisać się na powiadomienia e-mailowe!
FACEBOOK – INSTAGRAM – GOOGLE+ – PINTEREST
NAJPIĘKNIEJSZE INSPIRACJE ŚLUBNE