WŁOSY

Jak uratować i odbudować ekstremalnie zniszczone włosy? Jak o nie zadbać?

Temat tego posta chodził mi bardzo długo po głowie, bo zastanawiałam się nad odpowiedzią na pytanie zadanie w tytule. No i doszłam do tej odpowiedzi.

Jak uratować i odbudować zniszczone włosy? Nie da się.

Można co najwyżej poprawić kondycję włosów z wyglądu, ale zniszczonych i rozdwojonych włosów nic nie odbuduje. Przekonałam się o tym sama, gdy postanowiłam ściąć swoje bardzo długie i bardzo zniszczone włosy przez rozjaśnianie. Ścięłam lekko za ucho. Bardzo dużo. Raczej drugi raz bym się na to nie odważyła, tylko ścinała co miesiąc niewielkie ilości. Jednak z tej lekcji wyniosłam jeszcze więcej, bo eksperymenty pokazały mi co lubią moje włosy i nauczyłam się, że nie wszystko, co powiedzą fryzjerki jest prawdą.

Najbardziej zniszczone włosy zetnij

Niestety, ale nie ma innego sposobu na to, aby pozbyć się najbardziej zniszczonej części włosów. Im bardziej zniszczone włosy, tym więcej trzeba będzie ściąć. Można to zrobić na raz, można co miesiąc ścinać kilka centymetrów. Łatwiej jest wtedy pogodzić się z utratą centymetrów włosów i nie widać zbyt wielkiej różnicy w długości włosów. Takie rozwiązanie jest super dla osób, które są bardzo przywiązane do swoich włosów, jednak druga strona medalu pokazuje, że ścinanie zniszczonej partii włosów co jakiś czas może też rodzić inny problem. Rozdwojenia idą do góry dosyć szybko, więc zostawianie tej rozdwojonej części może się przyczyniać do dalszego niszczenia się włosów i pięcia się coraz dalej od końcówek.

Wyeliminuj przyczynę niszczenia włosów

W świadomej pielęgnacji włosów chodzi właśnie o świadomość tego, co niszczy włosy. A co niszczy włosy? Rozjaśnianie, codzienne wystawianie swoich włosów na działanie wysokiej temperatury, uszkodzenia mechaniczne, takie jak np. stosowanie gumek z metalowymi częściami, zbyt mocne związywanie włosów, czesanie na mokro czy otarcia paskiem torebki. Takie małe grzeszki powtarzane codziennie, potrafią zrujnować każdy jeden krok poczyniony, aby poprawić wygląd i zdrowie włosów. Jeśli jednak wiesz dokładnie co niszczy Twoje włosy i nie masz zamiaru z tego rezygnować to być może warto przemyśleć alternatywy tych działań. Jeśli już musisz prostować czy kręcić włosy, to spróbuj dużo bardziej skupić się na zabezpieczaniu końcówek włosów silikonowym serum. Jeśli już musisz farbować włosy, to wypróbuj Olaplex albo hennowanie włosów, które nie tylko zmienia kolor, ale również niesamowicie poprawia wygląd włosów.

Zobacz też: Najczęstsze błędy w pielęgnacji włosów.

Określ porowatość swoich włosów

Dlaczego to jest nam potrzebne? Ponieważ dzięki temu, że określisz i dowiesz się, jaka jest porowatość Twoich włosów, będziesz wiedziała co robić dalej. Dzięki tej wiedzy będziesz mogła dobrać kosmetyki pod siebie, dowiedzieć się, czy może Twoje włosy chcą się kręcić, ale także łatwiej będzie Ci znaleźć włosową siostrę, czy blogi, których właścicielki piszą o konkretnej porowatości. Przykład? Wysoka porowatość znajdzie odpowiedzi na blogu Natalii z Blond Hair Care, która kiedyś taką porowatość miała i jak ją obniżała. Niskoporowatki zapewne zaszyją się na długie godziny na blogu Darii – Kosmetycznej Hedonistki. Ja mam włosy średnioporowate, niefarbowane, lubiące się falować, ale odpowiednio dociążone pięknie się prostują. Po co o tym mówię? Ponieważ wymienione wyżej dziewczyny testują kosmetyki, które powinny się sprawdzić na ich włosach, czyli porowatości podobnej do Twojej. Czemu więc by nie skorzystać z gotowych podpowiedzi? Zajrzyj do postów, do których teraz linkuję, aby dowiedzieć się więcej o porowatości, a w kolejnym poście znajdziesz listę olejów, które będą pasowały Twoim włosom.

Zobacz też: Co to jest porowatość i jak ją określić?
Zobacz też: Jak dobrać olej do porowatości włosów? Oleje dla włosów niskoporowatych, średnioporowatych i wysokoporowatych.

Naucz się delikatnie myć włosy, a właściwie skórę głowy

Przetłuszczanie się włosów, to właściwie skrót myślowy na przetłuszczanie się skóry głowy, a jeszcze dokładniej na wzmożone działanie gruczołów łojowych w skórze głowy. Przez to wyjaśnienie nagle staje się jasne, że skoro to nie całe włosy się przetłuszczają (bo są martwe) a problem tkwi w skórze głowy. Po co więc myć całe włosy i narażać je na kontakt z detergentami zawartymi w szamponach? Nie ma sensu szorować mocnymi szamponami długości włosów, ponieważ i tak już są bardzo zniszczone i suche. Skup się na tym, aby nakładać szampon tylko i wyłącznie na skórę głowy i delikatnie ją masować. Możesz zamienić swój zwykły szampon na ten delikatniejszy, który nie będzie posiadał w składzie SLS-ów (i innych mocnych detergentów). Możesz nakładać na długość włosów maskę a na skórę głowy szampon i spłukując go delikatnie przeciągnąć pianę po włosach i spłukać maskę. Wtedy włosy są zabezpieczone przed działaniem szamponu. Jeszcze jedną opcją jest mycie włosów odżywką. Może się to wydać niektórym dziwne, bo przecież szampon od mycia a odżywka od regeneracji czy nawilżania. Jest w tym jednak pewien sens, o ile wybrana odżywka nie będzie miała w składzie silikonów. Na pierwszy rzut polecana jest maska Kallos Color, ponieważ nawet gdy mycie odżywką Ci się nie sprawdzi, to możesz dalej z niej korzystać jak ze zwykłej maski.

Mycie włosów odżywką polega na tym, że nakładasz na skórę głowy odżywkę i masujesz tak, jak by to bym szampon. Starasz się dotrzeć do każdego miejsca na skórze, pozostawiasz na chwilę a potem spłukujesz z włosów i tyle. Sama bardzo się zaprzyjaźniłam z tym sposobem, bo włosy natychmiast są bardziej miękkie, nie plączą się, dużo lepiej się układają, bardziej błyszczą i są gładkie. Oczywiście nie na każdego to zadziała, ale warto spróbować.

Zaprzyjaźnij się z olejowaniem włosów

Olejowanie włosów to dla mnie najszybsza droga do poprawienia kondycji włosów. Można je robić na naprawdę wiele sposobów, więc tłumaczenie, że nie ma się na to czasu, jest jedynie wymówką. Moje ulubione sposoby to mieszanie oleju z odżywką lub maską i nakładanie na podkład nawilżający na całą noc. Kosztuje mnie to raptem kilka minut w ciągu tygodnia, a moje włosy dzięki tym minutom nie są już tak zniszczone jak kiedyś potrafiły być. Jeśli dodatkowo połączy się olej z jakimś nawilżaczem i nawet nałoży na suche końcówki włosów kilka kropel dziennie, to już robi ogromną różnicę w wyglądzie włosów. Wystarczy być systematycznym i konsekwentnym a dbanie o włosy może nam się szybko odwdzięczyć pięknymi włosami.

Zobacz też: Olejowanie włosów dla początkujących. Metody olejowania, porady, wybór oleju i efekty. 

Intensywnie odżywiaj i wzmacniaj włosy

W momencie, gdy Twoje włosy kruszą się od przeczesania szczotką czy nawet dłonią, powinnaś odżywiać włosy olejami, maskami czy serami tak często, jak tylko można. Im bardziej suche włosy, tym większa szansa, że będą się łamać przy okazji. Natomiast im szybciej zaczniesz zabezpieczać włosy i tworzyć na nich warstwę ochronną, tym szybciej zauważysz, że to mija. Oczywiście nie jest to proces, który trwa tydzień, czy dwa, tylko raczej miesiące. Twoje włosy są teraz nadzwyczaj wrażliwe i  trzeba jak najszybciej zbudować im powłokę ochronną. Dodatkowo nakładanie masek i odżywek wejdzie Ci w krew i w ciągu kilku tygodni nawet nie będziesz zauważać, że „tracisz czas” na dbanie o włosy, tylko będziesz to robić automatycznie.

Zobacz też: Główne przyczyny wypadania włosów. Co zrobić, żeby włosy przestały wypadać?

Przyśpiesz porost włosów i zadbaj o skórę głowy

Jak wiemy, włosy wyrastają z cebulek, więc warto aby te cebulki działały prawidłowo i były dobrze odżywione. Nie tylko zewnętrznie, ale i wewnętrznie. W pielęgnacji włosów liczy się również dieta, więc proponuję włączyć zdrowe odżywianie jako podstawę, a nie tylko dodatek do kosmetyków. Im zdrowiej się odżywiamy, tym nasze ciało jest zdrowsze i lepiej wygląda, włącznie ze skórą, paznokciami i włosami. Zdrowe cebulki będą nam przynosić miesięcznie około 1cm-1,5cm pięknego i zdrowego włosa. Jeśli się przyłożysz i połączysz kilka metod i sposobów na porost włosów, bardzo prawdopodobne, że w dość krótkim czasie zamienisz zniszczone włosy (ścinając je oczywiście) na mocne i zdrowe, nietknięte przez np. rozjaśnianie czy wysoką temperaturę. Im szybciej zapuścisz włosy, tym szybciej zetniesz zniszczone i tym szybciej będziesz się cieszyć „nowymi” włosami.

Zobacz też: Dieta dla urody, czyli co jeść na piękne włosy, skórę i paznokcie. 
Zobacz też: Jak przyśpieszyć porost włosów – suplementy, kosmetyki, leki, domowe sposoby. 

Zadbaj o końcówki włosów

Jak już wiesz, końcówki włosów są najbardziej narażone na łamanie i rozdwajanie się. Dlatego tak ważne jest zabezpieczanie ich wraz z resztą długości. Może to być sam olej, może to być silikonowe serum do włosów, a także niewielka ilość maski czy odżywki do włosów. Ważne, aby na włosach było coś, dzięki czemu nie będą tak narażone na działanie pogody (mrozu, słońca czy słonej wody), temperatury (suszarka, lokówka, prostownica), a także na urazy mechaniczne. To wszystko, co wcześniej wymieniłam (olejowanie, maski, odżywki) nie dość, że tworzy warstwę ochronną dla włosów, to powoduje delikatne pogrubianie się włosów. Stają się przez to bardziej elastyczne, mniej kruche, mocniejsze i tym samym bardziej odporne na jakiekolwiek zniszczenia.

Włącz proteiny do pielęgnacji włosów

Białka, czyli proteiny, są podstawowym budulcem włosów. Mają więc funkcję naprawczą lub wzmacniającą, jak kto woli. Proteiny i aminokwasy wypełniają ubytki we włosie, a w połączeniu z humektantami i emolientami natychmiastowo „odbudowują” włos. Nie jest to stałe rozwiązanie (np. keratynowe prostowanie włosów – keratyna się wypłukuje z nich), więc trzeba to co jakiś czas powtarzać. Na chropowatych i suchych włosach są najlepsze efekty, wręcz natychmiastowe, ponieważ mają do wypełnienia sporo ubytków. W domu najłatwiej zrobić laminowanie włosów, które sama uwielbiam. Powoduje, że włosy są niesamowicie błyszczące, gładkie, miękkie, mocne. Powtarzanie tego, co jakiś czas powoduje budowanie tej warstwy ochronnej włosów i koniec końców dochodzimy do momentu, gdy stwierdzamy, że nasze są jednak piękne 😉

Zobacz też: Laminowanie włosów żelatyną krok po kroku, czyli jak mieć gładkie i błyszczące włosy domowym sposobem!

Podcinaj regularnie zniszczone włosy

Jeśli masz tendencję do rozdwajania się włosów i ich szybszego niszczenia, zastanów się nad tym, by regularnie podcinać końcówki włosów. Pomoże to w pozbywaniu się suchej części włosów, nada kształtu fryzurze i będzie wyglądać dużo zdrowiej. Pamiętaj też, że zapuszczanie włosów i skupienie się tylko na ich długości może być nieco zgubne. Osobiście uważam, że żeby włosy były piękne to jest wyczyn, bo zapuścić każdy może. Bo włosy długie i zniszczone na pewno do tych pięknych nie należą i myślę, że większość dziewczyn woli mieć ładniejsze i krótsze.

INSTAGRAMFACEBOOKGOOGLE+
BLOG ŚLUBNYGRUPA ŚLUBNA